Galeria obrazów świętych

Galeria obrazów świętych

6 Lis, 2010

Obrazy zawieszano dawniej zwartym szeregiem, jeden obok drugiego, wzdłuż całej ściany przeciwległej do drzwi wejściowych. Dolnymi krawędziami obrazy te wspierały się na poziomo przybitej półce tzw. „listwie”, górą przymocowane do powały w ten sposób, że wisiały lekko nachylone ku widzowi. Miejsce za obrazami, otoczone opieką całej plejady świętych, wykorzystywane było do przechowywania przedmiotów specjalnie wartościowych. Znajdowały się tam zioła poświęcone, używane do celów leczniczych, dokumenty rodzinne itp. Opisany wyżej sposób wieszania obrazów dziś jeszcze spotkać można w niektórych bardziej konserwatywnych wsiach góralszczyzny. Poza tym obrazy wiszą płasko, rzędem na ścianie, przy czym jednolity ich ciąg przerywa niekiedy, tworząc wolne pola wykorzystywane w celach dekoracyjnych.

Trudno byłoby ustalić, od kiedy w izbach wiejskich pojawiły się galerie obrazów świętych. Źródła historyczne są więcej niż lakoniczne. Z przypadkowych wzmianek, jakie znajdujemy na ten temat w wiejskich kręgach sądowych, dowiadujemy się, że w połowie w. XVIII w okolicach Krakowa, przynajmniej w zamożniejszych chałupach, obrazy nie należały do rzadkości.

W XIX w. i później posiadanie licznych świętych obrazów było w kulturze ludowej nie tylko wyrazem pobożności i zabiegania o opiekę świętych, nie tylko świadectwem odbytych pielgrzymek do miejsc słynących cudami, ale i uświęconym przez zwyczaj nakazem społecznym, od którego nie wypadało uchylać się dbającym o szacunek gospodarzom. Jedynie najubożsi, gnieżdżący się w kurnych chałupach, rezygnowali z galerii świętych, poprzestając z konieczności na jednym lub dwu obrazkach wieszanych w połowie wysokości ściany, aby nie tonęły w dymie wypełniającym izbę.

Obrazy święte, pełniące funkcję domowych opiekunów, stanowiły przedmiot żarliwego kultu. Przed nie zanoszono wszelkie prośby, które zgodnie z prymitywnym myśleniem proszących – przeplatane były różnego rodzaju obietnicami, niekiedy nawet zawierać mogły akcenty wymuszenia.

 

Roman Reinfuss, Malarstwo Ludowe, Kraków 1962, s. 25-28.

 

Artykuł w całości pochodzi ze strony http://naludowo.pl/ i jest prezentowany przez Izbę Regionalną w Zielonkach w celach edukacyjnych.