Historie dalekie i bliskie – Wiktoria Baranówna

Historie dalekie i bliskie – Wiktoria Baranówna

1 Gru, 2014

Czwartkowa projekcja filmu poświęconego pamięci Wiktorii Baranówny na długo jeszcze pozostanie w pamięci nie tylko najstarszych mieszkańców Zielonek. Wczorajszy pokaz otworzył cykl spotkań zaplanowanych przez dyrektora Biblioteki Publicznej w Zielonkach Mariusza Zielińskiego, który był pomysłodawcą oraz realizatorem filmu o pochodzącej z Zielonek wielkiej bohaterce czasów wojennych.

Urodzona 24 kwietnia 1910 roku, Baranówna po ukończeniu Prywatnego Seminarium Nauczycielskiego Żeńskiego im. Sebaldy Munnichowej w Krakowie wyjechała na Podhale. Uczyła w szkołach w  Chochołowie i Długopolu, a następnie  w liczącej ok. 80 uczniów Szkole Podstawowej w Morawczynie.

W 1943 r. nawiązała łączność i współpracę z jednym z działających w okolicach Morawczyny oddziałów partyzanckich, czego konsekwencją było jej aresztowanie 30 listopada tegoż roku i wywiezienie do Zakopanego. Po trwających trzy tygodnie przesłuchaniach, w przeddzień Wigilii, 23 grudnia 1943 roku, hitlerowcy przywieźli Wiktorię Baran wraz ze współaresztowaną wraz z nią Florentyną Plewą, i w obecności sołtysa wsi Franciszka Buły i jego zastępcy Krzysicy rozstrzelali przed budynkiem szkoły.

Projekcja filmu, który zawierał zarówno unikalne zdjęcia głównej bohaterki i jej rodziny, fragmenty taśm dokumentujących ówczesne Podhale i oddziały partyzanckie tam działające, jak również fragmenty filmu zrealizowanego w roku 2003 w szkole w Morawczynie oraz kadry z obchodów 70-lecia śmierci Wiktorii Baranówny, została poprzedzona odpowiednim komentarzem dyrektora zieloneckiej książnicy, tak by każdy z widzów mógł w pełni docenić bohaterstwo „niezłomnej córki zieloneckiej ziemi”.

O potrzebie takich spotkań, wspomnień o mieszkańcach dawnych, często przedwojennych Zielonek, o osobach, które na trwale wpisały się w krajobraz tej podkrakowskiej miejscowości, o ich ogromnych zasługach zarówno dla wsi jak i jego mieszkańców, niechaj świadczy komentarz jednego z najmłodszych uczestników wczorajszej projekcji, skierowany na ręce dyrektora Zielińskiego: „chcę Ci bardzo podziękować za zorganizowanie dzisiejszej prezentacji filmu. Zapewnił mi wzruszenie i uniesienie patriotyczne. Dziękuję.”

Dla takich chwil, dla takich słów młodych ludzi warto pracować i z mozołem realizować kolejne projekty i zamierzenia.

Serdecznie dziękujemy za liczny udział w spotkaniu, zapraszając jednocześnie do budynku CIS już w najbliższy czwartek (4 grudnia) na spotkanie poświęcone zmarłej w 1982 roku Katarzynie Gawłowej – malarce naiwnej z Zielonek.

JR