Między domem, karczmą a kościołem – życie na wsi

Między domem, karczmą a kościołem – życie na wsi

16 Gru, 2020

Niewielka społeczność wiejska była zamkniętym ekosystemem, w którym każdy miał swoje ściśle określone miejsce. Przyroda wyznaczała rytm prac w polu, a od kościelnego kalendarza zależało, kiedy człowiek odpoczywał, a kiedy pracował. Równie ważnym miejscem na mapie wsi była karczma, która stanowiła centrum wiejskiego życia społecznego. Życie na wsi było równomiernie rozłożone między domem, karczmą a kościołem, a każda z tych instytucji zajmowała istotne miejsce w wiejskim krajobrazie.

Życie na wsi – w domu czy na polu?

Dom to z definicji miejsce, w którym toczy się życie. Tu spędzasz czas jako niemowlę, którym opiekuje się matka, dorastasz, poznając każdy kącik, tu wracasz wychodząc do szkoły czy pracy. Dom to nie tylko cztery ściany – czy to murowane czy składane z ociosanych beli – ale to także miejsce wykraczające poza fizyczność, będące punktem odniesienia, swego rodzaju podstawą dla wielu aspektów życia.

Niegdyś dom na wsi, czyli wiejska chata mógł być definiowany inaczej niż dzisiaj. Choćby z tego prostego powodu, że większość czasu spędzano w polu, w grządkach czy w lesie. Wiosną, latem i jesienią, kiedy prace gospodarskie były najważniejszym zajęciem dla mieszkańców wsi, w domu spano i jedzono. Wygodne łóżko zwykle przypadało jedynie gospodarzom, najmłodszym dzieciom oraz pannom. Większe dzieci i kawalerowie szukali sobie wygodnego posłania na sianie lub w stodole. Pod wiejską strzechą życie kumulowało się zwykle zimą, kiedy mróz uniemożliwiał długie przebywanie na zewnątrz. Wówczas w rozgrzanej izbie pracowano, odpoczywano i bawiono się. W takim wypadku za dom można uznać całe gospodarstwo i uprawianą ziemię, które każdy domownik znał lepiej niż własną kieszeń.

Czuwający Kościół

Instytucją, która od setek lat towarzyszy życiu na ziemiach polskich jest Kościół. Znacząca większość mieszkańców wyznaje religię rzymskokatolicką, a jej wyraźny znak odcisnął się na rytmie prac gospodarskich i wpisał się w rok kalendarzowy. Początek adwentu był równocześnie dniem zakończenia prac w polu, na świętego Wojciecha wyprowadzano krowy i bydło po raz pierwszy na wiosnę. Takie przykłady można by mnożyć.

Równocześnie Kościół czuwał nad najważniejszymi momentami w życiu każdego człowieka. Na samym początku dziecko zostaje przyjęte do wspólnoty przez chrzest, nowa rodzina rozpoczyna swe funkcjonowanie od oficjalnego zawarcia ślubu przed wysłannikiem Kościoła, człowiek kończy swe ziemskie życie podczas uroczystości pogrzebowych. Oczywiście te wszystkie uroczystości mają swoje głębokie znaczenie religijne, ale warto także podkreślić ich społeczny aspekt. Każda ważna zmiana zostaje potwierdzona i usankcjonowana przed siłą wyższą oraz przed wiejską społecznością i dopiero wówczas staje się pełnoprawnym elementem rzeczywistości.

Ponadto Kościół w pewien sposób współtowarzyszy człowiekowi każdego dnia – wyznaczając granice, stawiając nakazy i zakazy, pokazując drogę, którą powinien iść. Choć dziś nie jest to już tak widoczne, dawniej, w mniejszych społecznościach, kiedy każdy wiedział o każdym wszystko, był to ważny czynnik regulujący życie na wsi. Łatwo było stwierdzić, kto jest tym dobrym, kto złym, kto powinien się poprawić…

Karczma pełna uciech doczesnych

Prawdopodobnie porównanie karczmy do świeckiego odpowiednika świątyni nie jest do końca odpowiednie. Mimo to karczma była przez wiejską społeczność odwiedzana równie często. To tu co tydzień spotykali się mieszkańcy, wymieniając informacje i decydując o bardziej lub mniej ważnych sprawach społecznych. W karczmie odbywały się chrzciny, wesela i stypy po pogrzebie – jeśli nie bawiono się tylko tu, wstępowano po uroczystościach kościelnych i dalej jechano do domu zainteresowanych. Więcej o wiejskich karczmach przeczytasz tutaj.

Każda z opisanych wyżej instytucji pełniła ważną funkcję w życiu wsi. Każda z nich odpowiadała za inny aspekt rzeczywistości, idealnie łącząc się i dopełniając na różnych płaszczyznach. Przez dziesiątki lat taki system działał sprawnie w większości wsi dając ich mieszkańcom zarówno miejsce do rozwoju duchowego, odpoczynku i budowania relacji społecznych, jak i bezpieczeństwo i domowe ciepło.

Źródło grafiki oraz tekstu